Dziewiętnasta trzydzieści

Sierpień 2012

DSC_58441 Dziewiętnasta trzydzieści Retrospekcja

19:30. Słońce jeszcze wysoko. Znośne na tyle by pozwolić mu bezkarnie oświetlać ciało. Doceniam zalety przyhotelowego basenu. Ma wszystko. To „wszystko” to część dla moich dziewczyn. Zostawiam je pod okiem taty. Usadawiam się na najbardziej nasłonecznionym leżaku. Zamykam oczy. Nie myślę. Pod powiekami nie zatrzymały się żadne obrazy. Nie myślę więc żadnego nie przywołuję. Jedyne co do mnie dociera to dźwięki. Te, na szczęście, pochodzą z zewnątrz, spoza mnie…