Norwegia, dziecięca miłość od pierwszego wejrzenia

Siedzę przed kamperem i sączę czerwone wino. W pobliżu ktoś zaczyna grać na gitarze. Szukam w pamięci i bardziej z nostalgią, niż z przerażeniem dochodzę do wniosku, że ostatni raz, w wakacyjnym klimacie, słyszałam gitarę tuż po skończeniu liceum. Bardzo dużo przyjemności sprawia mi wsłuchiwanie się w jej dźwięki. Zamykam oczy. Facet gra tak jak lubię najbardziej. Nie szarpie strun. Jego palce suną po nich jak po aksamicie. A dźwięk, który przy tym wydają rozpala moje zmysły. Wchodzi wokal. Nisko i cicho. Głos osiada miękko na dźwiękach. Koniec piosenki.
Spoglądam na dziewczyny z pasją grające w badmintona.
image-22-1024x621 Norwegia, dziecięca miłość od pierwszego wejrzenia Lato 2016 Norwegia

Mają sporo fanu. Choć podróżujemy z nimi od ich urodzin (obie miały nie więcej niż 2 miesiące, kiedy odbyły pierwszą podróż), to i dla nich wszystko jest nowe i inne niż do tej pory.
Po zaparkowaniu pierwsze wybiegają z kampera.
– To my idziemy zobaczyć, gdzie są prysznice i toalety.
I już za chwilę są z powrotem.
– Damskie są z frontu, męskie na tyle. Prysznic 10 koron. Idziemy do sklepiku.
– Tato, tato! Są wędki! Kupisz? Prosimy… – biegną nim ustalimy z Marcinem plan działania.
– Mamo, mamo! Kuchnia jest na wypasie. Jedzmy dziś w kuchni, pliss! My pomożemy i pomyjemy naczynia.
image-23-1024x626 Norwegia, dziecięca miłość od pierwszego wejrzenia Lato 2016 Norwegia

– Mamo, my jedziemy pod prysznic na rowerach! A po prysznicu możemy na lody?
I za kilkanaście minut, z turbanem zawiniętym na mokrych włosach, pojawiają się na zakręcie, długo po tym jak dociera do nas ich śmiech.

image-25-1024x734 Norwegia, dziecięca miłość od pierwszego wejrzenia Lato 2016 Norwegia

– Tato, zagrasz we frisby? Pliss!
image-24-1024x576 Norwegia, dziecięca miłość od pierwszego wejrzenia Lato 2016 Norwegia

Już kilka razy usłyszeliśmy, jak bardzo się cieszą, że mamy koty, bo nigdy nie pojechalibyśmy na takie wakacje. I póki co, w przyszłym roku chcą jechać na takie same.
W ostatnich dniach, w okolicy kempingów, wypatrują tabliczki z napisem “Skule” czyli szkoła i przekonują nas, że się szybko nauczą norweskiego. A kiedy pytam, co je tak fascynuje w Norwegii, mówią, że cisza, fiordy, niezbyt gęsta zabudowa i łosoś jest tu smaczniejszy niż w Polsce, a scampi można świeże kupić. I dodają, że koniecznie powinniśmy zamieszkać nad fiordą, bo muszą mieć blisko na ryby 😉
A ja i tak wiem swoje. Miłość moich córek do Norwegii ma na imię Troika. Nieziemska warstwa delikatnego marcepanu pokryta truflą pod otuliną galaretki. To wszystko podane w deserowej czekoladzie.
image-26-1024x384 Norwegia, dziecięca miłość od pierwszego wejrzenia Lato 2016 Norwegia

  • Podróżowanie kamperem jest fantastyczne. My póki co doświadczyliśmy go w Australii, ale o innych destynacjach też myślimy w przyszłości. Mieliście fantastyczną przygodę. Życzę Wam kolejnych wyjazdów kamperem i radowania się chwilą, która trwa 🙂