Norwegia – droga krajowa nr 13

Słyszeliśmy, że jest tam pięknie, i częściowo widzieliśmy na spotach reklamowych. Te, na szczęście, pokazują niewiele 😉 Dzięki temu Norwegia przeszła nasze najśmielsze oczekiwania.
image-33-1024x597 Norwegia - droga krajowa nr 13 Lato 2016 Norwegia

Planowanie nie było zbyt szczegółowe, bo do dyspozycji mieliśmy 21 dni na miejscu. W pierwszej kolejności zrezygnowaliśmy z wizyty w Oslo. To było jeszcze przed przyjazdem, bo w momencie kiedy kupowaliśmy bilety na prom, czyli jakieś 2-3 tygodnie przed urlopem. Stwierdziliśmy, że do Oslo możemy polecieć samolotem, na przykład na weekend. A kiedy już jeździliśmy po Norwegii, to okoliczności przyrody utwierdziły nas w słuszności naszej decyzji.
image-34-1024x500 Norwegia - droga krajowa nr 13 Lato 2016 Norwegia

I tak, w czasie całego pobytu, poza Alesund, do którego zajechaliśmy do oceanarium, nie wjechaliśmy do żadnego dużego miasta.
image-41-1024x509 Norwegia - droga krajowa nr 13 Lato 2016 Norwegia

Pomimo, ze byliśmy w Norwegii 3 tygodnie, szkoda nam było czasu na ich zwiedzanie. Trondheim, Bergen, Stavanger – kupujesz bilet lotniczy i stoją przed Tobą otworem. A wszystko, co wokół tych miast to przeurocza, miejscami dzika przyroda. I my wybraliśmy właśnie ją.
Ci, którzy jeszcze tam nie byli, a się wybierają, może powinni poprzestać na tym fragmencie 😉
image-35-1024x576 Norwegia - droga krajowa nr 13 Lato 2016 Norwegia

Gdyby ktoś zapytał mnie o pierwsze skojarzenie z Norwegią, bez wahania powiedziałabym: krajowa droga nr 13.
image-29-1024x704 Norwegia - droga krajowa nr 13 Lato 2016 Norwegia

Na Flateland Camping, jednym z pierwszych tamtejszych kempingów, spotkaliśmy Norwegów. Przesympatyczne małżeństwo, z trzema uroczymi blond dziewczynkami w wieku , na oko, 4-8 lat oraz z 6-cio miesięcznym rottweilerem. Dopiero co kupili przyczepę kempingową. Tak na marginesie, jak ją kupili, to się okazało, że muszą kupić nowy samochód, bo stary przyczepy nie uciągnie. I tłumaczyli nam, że po Norwegii, to każdą drogą tylko nie 13stką. Bo jak oni, w swej 15 metrowej rozciągłości, próbowali ją pokonywać, to ich krajanie przeklinali, używając do tego środkowego palca, i trzech nawigowało jak mierzyli się z jednym, czy drugim zakrętem. Przejechaliśmy 13stkę i rozumiemy oburzenie. To jedna z tych dróg, po których nie należy poruszać się ciągnąc, kilkumetrowej długości, przyczepę.
image-39-1024x499 Norwegia - droga krajowa nr 13 Lato 2016 Norwegia

Droga ma circa 450 km, trzeba się na niej promować trzy razy i część odcinków wciągnięta jest do grupy tras turystycznych. A to dlatego, że w przeciwieństwie do drogi E39, nie jest drogą tranzytową, tylko wije się wzdłuż fiordów, pod górę, z górki, wzdłuż wodospadów przecinając gdzieniegdzie małe miejscowości osadzone na wzgórzach.
image-15-1024x576 Norwegia - droga krajowa nr 13 Lato 2016 Norwegia

Nie należy zrażać się faktem, że wymieniana jest wszędzie, gdzie pojawia się hasło “Niebezpieczne drogi świata”. Odrobina rozwagi, technicznych umiejętności kierowcy i pasażer ma wrażenia, jakich nie zapomni do końca życia. Droga wymaga niesamowitej koncentracji od prowadzącego pojazd i właściwie nie ma miejsc, w których można się zatrzymać, by uchwycić lokalny krajobraz. Dlatego też zdjęcia robione mogą być przede wszystkim w czasie jazdy. Zaś każde “wow”, “ach” , czy nie daj boże, syk zachwytu, w wykonaniu pasażera grożą wypadkiem lub przynajmniej okraszone są dość jednoznacznymi komunikatami ze strony kierowcy 😉
image-31-1024x615 Norwegia - droga krajowa nr 13 Lato 2016 Norwegia

Jedną z atrakcji na tej drodze były dla nas liczne wodospady. Drugą tunele, w których były, uwaga, ronda! Polecamy 13stkę bardzo.

image-40-1024x776 Norwegia - droga krajowa nr 13 Lato 2016 Norwegia