Tylko dziś jest moje

Budzę się. Leżę dłuższą chwilę. Wokół cisza. Koty wyczuły, że nie śpię. Wskakują na łóżko i domagają się odsłonięcia rolety. Spuszczam ją do połowy okna. Mam wrażenie, że obudziłam wszystkie ptaki w okolicy, a ich wrzask postawi na nogi, pogrążony w półśnie, kemping. Sięgam po telefon. Odpalam wiadomości. Nicea. Potrzebuję …

Czytaj więcej

Norwegia zdobyta

Aż szkoda, że nie zostajemy dłużej na duńskim kempingu. Jest na wypasie, a dziewczyny nie zaliczyły żadnej atrakcji. Wyjeżdżamy o 9:30 i celujemy, aby być na półtorej godziny przed startem promu. Check-in, ustawienie w kolejkę przebiegają bardzo sprawnie. Dostajemy kartkę z info, że jadą 4 osoby, koty i że mamy …

Czytaj więcej

Pierwsza zasada kamperowca

Pierwszy parking wypada pod Rostockiem. Zjeżdżamy z autostrady i po przejechaniu zaledwie kilku kilometrów podjeżdżamy pod szlaban. Przede wszystkim potwierdza się fakt, że karta Camping Key Europe, którą wyrobiliśmy, otwiera go bez żadnych pytań. Ale za to my mamy ich kilka. Dostajemy parcelę przy samym jeziorze. Jakieś skromne 100 m2. …

Czytaj więcej

Kamper

No to jedziemy kamperem. W tydzień udaje nam się znaleźć wypożyczalnię, która akceptuje naszą decyzję o podróżowaniu z kotami. – To dokąd? – zastanawia się Marcin, z odpaloną na ekranie google mapą. Szukając pojazdu poczytałam trochę o tej formie spędzania wakacji i o tym, które kraje najbardziej są do niej …

Czytaj więcej

Za każdym razem… ale nie tym razem

„Za każdym razem jest dokładnie tak samo. Robię wstępne rezerwacje, a potem zarywam noce szukając wyjątkowych miejsc.” – pisałam w zeszłym roku z wakacji. Za każdym razem, ale nie tym razem. Ten lutowy poranek brzmi jak zdarta, winylowa płyta. – Nie ma mowy! Nie oddam kotów do hotelu. Przerabialiśmy temat …

Czytaj więcej

T.

brakuje mi ciebie za każdym kawałkiem który się w tobie rozsypał tęsknię tak samo ale będę cierpliwie czekać napalę w kominku z płomieni będę w myślach układać albumy zrobionych przez ciebie zdjęć a gdyby czasem nadeszła wiosna też będę czekać zachowam dla ciebie fotografie o tym jak wszystko się budzi …

Czytaj więcej

Wszystkie drogi prowadzą po wino

Jedziemy w dwa auta. Jazda za drugim autem pozwala mi na częstsze, przelotne spoglądanie przez okno. Najczęściej mój wzrok podąża za palcem Magdy, która, co jakiś czas, wynajduje włoskie posiadłości na okolicznych wzgórzach. – A to jakie brzydkie. Popatrz – mówi z udawanym grymasem na twarzy. – A tamto – …

Czytaj więcej

*na naszej ławce niecodzienności*

na naszej ławce niecodzienności siadamy raz na kilka lat zmęczeni na jednym skraju walizki wspólnie przeżytych dni na drugim końcu gdzieś tam przyszłość się tli pomiędzy nimi my tak niecodzienny ty a obok ciebie tak niecodzienna ja w pół słowa na wdechu odpoczywamy od życia życiem pijani my Czerwiec 2013

Czytaj więcej

Ja, matka. Ja, człowiek.

Rodzenie w bólach, ząbkowanie, pierwsze kroki, mam już za sobą – mam nadzieję, że na zawsze. Ale bywają chwile, że gdybym tylko miała wybór, wolałabym nie przespać pół nocy z powodu pierwszej „jedynki”…. Żartuję. Chyba… Ja, matka, szeroko pojętym „dobrem dziecka” uzurpuję sobie czasem prawo do decydowania w kwestiach, które …

Czytaj więcej