Rocznica

To był piękny w swej prostocie, kameralny ślub. Ślub na granicy Umbrii i Toskanii. – 12:10 i już po wszystkim? – mąż był z lekka rozczarowany czasem trwania uroczystości. – Chodźmy do najbliższego baru, to o tym porozmawiamy – zaproponowałam z uśmiechem. Kupiliśmy butelkę Prosecco i wypiliśmy swoje zdrowie. Co …

Czytaj więcej